Awaria auta potrafi zaskoczyć w najmniej odpowiednim momencie. U mnie skończyło się na unieruchomionym samochodzie w trasie i szybkim sprawdzaniu numerów do pomocy drogowej. To dobra lekcja, żeby regularnie robić przeglądy i mieć zapisany kontakt do sprawdzonej firmy – w stresowej sytuacji naprawdę to doceniłam.