Ja też byłem w Niemczech na produkcji, załatwiany przez Mondi, na legalalu. Na początku trochę stres, nie wiedziałem jak tam ludzie, ale wyszło dobrze. Mieszkanie na miejscu, dwa pokoje po kilku chłopa, nie luksus ale dało się żyć. Praca lekka nie była, przy maszynach tempo czasem duże, ale kasa zawsze na czas i umowa normalnie niemiecka. Z językiem słabo, ale dawali radę wytłumaczyć po polsku. Jak ktoś chce zarobić i się nie boi roboty to warto, lepiej niż siedzieć w domu za minimalną.